O mnie
· 2 min czytania
Oda do XML-a
(epitafium w czterech aktach i jednym CDATA)
I. Narodziny
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- to jest 37 znaków zanim zaczął się właściwy dokument -->
Tak się zaczynałeś: z deklaracją, której nikt nie potrzebował, ale wszyscy pisali, bo parser krzywił się bez niej, albo nie krzywił, co było gorsze — bo wtedy nie wiedzieliśmy, czy działa.
II. Dojrzałość
Nauczyłeś mnie, że każdy element ma swój koniec.
Życiowa lekcja.
<nadzieja> wymaga </nadzieja>.
<błąd> wymaga </błąd>.
<projekt> wymaga </projekt>,
którego klient zmienił zakres w połowie.
<wymagania wersja="finalna">
<wymagania wersja="finalna2">
<wymagania wersja="finalna2_PRAWDZIWA">
<termin>wczoraj</termin>
</wymagania>
</wymagania>
</wymagania>
III. Namespace — strofa filozoficzna
<sens xmlns="http://nie-pytaj-po-co.example.com/2004/naprawde"
xmlns:głębia="http://serio.example.com/2003/po-co-to"
xmlns:pytanie="urn:na-pewno-potrzebne:tak">
<głębia:odpowiedź pytanie:pewność="niska">może</głębia:odpowiedź>
</sens>
Namespace wymyślili ludzie, którzy bali się konfliktów. Skończyło się na konfliktach w namespace’ach.
IV. Podziękowania
Inni mówią: JSON jest prostszy. Inni mówią: YAML jest czytelniejszy. Niech mówią.
JSON nie umie komentarzy.
YAML myśli, że no to wartość logiczna,
true to nie tekst, a data bez cudzysłowu
to już w ogóle twój problem.
Ty przynajmniej byłeś szczery w swojej brzydocie.
Dziękuję Ci, XML-u:
- za BOM na początku UTF-8, ten niewidzialny bajt-niespodziankę
- za
&amp;— gdy eskejpowałeś znak eskejpowania eskejpowania - za SOAP: kopertę w kopercie w kopercie, żeby wysłać jedną liczbę
- za XSD opisujące strukturę XML — w XML — walidowanym przez XSD
- za XSLT, który transformuje XML w XML za pomocą XML
- za
<![CDATA[to też jest XML ale niby nie jest]]>
Jesteś straszny. Jesteś nieunikniony. Przeżyłeś trzy hype’y, dwie rewolucje frontendowe i seniora, który obiecał że Cię „w końcu wytnie" — a teraz konfiguruje Maven.
<podsumowanie>
<autor>3Qn</autor>
<czas-spędzony-z-xmlem jednostka="lata">za dużo</czas-spędzony-z-xmlem>
<żałuje>nie</żałuje><!-- kłamstwo -->
</podsumowanie>
— człowiek, który spędził z XML-em więcej czasu niż z rodziną. Rodzina przynajmniej miała poprawnie domknięte tagi.